sobota, 26 maja 2012

Kolorowo:)

W ogrodzie robi się kolorowo. Wymarzyłam sobie Rododendron i proszę:)



Na balkonie też jest pięknie. Begonie odwdzięczyły mi się za podlewanie i nawożenie pięknymi kwiatami.



P.S Dużo zdrowia i szczęścia- wszystkim MAMOM na świecie:)


piątek, 11 maja 2012

Uwielbiam niespodzianki.

Jak wiadomo, w ogrodzie najlepiej przyjmują się rośliny podarowane lub delikatnie mówiąc zajomane komuś z ogródka, oczywiście za zgodą właściciela.
Taki podarunkiem są dwie paprotki, które dostałam już w tamtym roku. Zobaczcie co dostałam w pakiecie:)
W tamtym roku był jeden tulipan, w tym są już trzy... Tak sobie kombinuję że za rok będzie dziewięć? Nie wiem czy są jakieś proporcje według których rozrastają się cebule, ale jeśli według tego wzoru, to jestem bardzo zadowolona:) Tylko czy je przesadzać? Boję się że uszkodzę paproć.
Strasznie jestem niecierpliwa, kiedy w końcu będzie widać efekty mojego tegorocznego sadzenia i siania. Na razie nie robię fotek, bo roślinki czy też krzaczki są mało efektowne.
Poczekam jeszcze troszkę.

Tymczasem zapchajdziura czyli moja pięknota, na którą mogłabym patrzeć bez końca:

Warta pod lodówką:)
Na dwórek bym poszła...

Proooooszę...
Yes, yes, yes!!!

środa, 2 maja 2012

Aktualizacja!

Z ostatniej chwili:)

Balkon

Tak jak pisałam, balkon jest jednym z miejsc gdzie uwielbiam przebywać. Wieczorem słychać ptasi śpiew, czuć intensywny zapach bzu i maciejki. Jeśli chodzi o aranżację, to nie ma się czym chwalić, bo w zasadzie nie pracowałam jeszcze nad balkonem. Najpierw trzeba położyć płytki, a na to brak funduszy.
Nic to, cieszę się tym co jest!
Strasznie podoba mi się zejście do ogrodu. Udało się sprytnie ominąć jabłonkę, która tworzy piękny, zielony łuk. Teraz gdy jest cała ukwiecona, efekt jest jeszcze lepszy. Postaram się cyknąć parę fotek i wkleić.

Wspomniana maciejka którą zastąpiłam później bardziej trwałymi kwiatkami, chociaż już nie tak pięknie pachnącymi.

Widoczek z balkonu:)
Tu poranna kawa smakuje najlepiej!