Jako że w ogrodzie dużo się teraz dzieje, lecz na efekty niestety trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać, postanowiłam wkleić kilka zdjęć z ubiegłego roku.
To moje miejsce, gdzie po pracy odpoczywam, piję kawę, zieloną herbatę i czytam książki.
W pochodniach jest nafta, która odstrasza komary. Przyjemne z pożytecznym:)
Czasem odstawiam fotel nieco dalej, pod starą jabłonkę. Przyjemnie jest schować się w jej cieniu, pod warunkiem że owoce są jeszcze małe, lub gdy są już zerwane. Nie życzyłabym nikomu dostać jabłkiem. Owoce z tej jabłoni są duże, soczyste i winno-słodkie. Zbiory pod koniec lata.
Nie tylko ja uwielbiam to miejsce...
Już się wpraszam na tę kawkę, czy herbatkę :):)
OdpowiedzUsuńZapraszam:)
OdpowiedzUsuńIdealne miejsce na czytanie książki albo blogowanie z laptopem :))
OdpowiedzUsuńZ laptopem w tym miejscu jeszcze nie próbowałam, ciekawe czy miałabym jakikolwiek zasięg...
OdpowiedzUsuń