Miałam w ogrodzie niewykorzystane miejsce. Zaraz obok bramki, przez którą mogę wejść do ogrodu teściowej. Rośnie tam taki dziwny kwiat, którego "kwiaty" przypominają rzep? Noo takie kulki z igiełkami. Obok były zioła carry i prawie nic więcej. Jakaś brzydka kępa trawy, usypana kora dookoła roślin... Takie nie wiadomo co. Zioła przesadziłam w inne miejsce, korę wybrałam, trawę wywaliłam i posadziłam trzy róże zakupione w Tesco. Jako że czerwoną już mam, teraz posadziłam różową, białą i żółtą. Troszkę serce mnie bolało przy kasie, mimo iż róże były wyjątkowo tanie, ale wytłumaczyłam sobie że teraz jest odpowiedni czas na sadzenie róż i jak przegapię, to będę musiała czekać cały rok. Więc mam! Teraz trzymam kciuki czy wszystkie się przyjmą. Jak będzie już widać chociaż minimalny efekt, oczywiście wkleję zdjęcie.
W następnym poście znowu wspominki. Tym razem na tapetę wezmę moje drugie ulubione miejsce, czyli balkon.
No to pa!
piątek, 27 kwietnia 2012
wtorek, 24 kwietnia 2012
Na dobry początek.
Jako że w ogrodzie dużo się teraz dzieje, lecz na efekty niestety trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać, postanowiłam wkleić kilka zdjęć z ubiegłego roku.
To moje miejsce, gdzie po pracy odpoczywam, piję kawę, zieloną herbatę i czytam książki.
W pochodniach jest nafta, która odstrasza komary. Przyjemne z pożytecznym:)
Czasem odstawiam fotel nieco dalej, pod starą jabłonkę. Przyjemnie jest schować się w jej cieniu, pod warunkiem że owoce są jeszcze małe, lub gdy są już zerwane. Nie życzyłabym nikomu dostać jabłkiem. Owoce z tej jabłoni są duże, soczyste i winno-słodkie. Zbiory pod koniec lata.
Nie tylko ja uwielbiam to miejsce...
To moje miejsce, gdzie po pracy odpoczywam, piję kawę, zieloną herbatę i czytam książki.
W pochodniach jest nafta, która odstrasza komary. Przyjemne z pożytecznym:)
Czasem odstawiam fotel nieco dalej, pod starą jabłonkę. Przyjemnie jest schować się w jej cieniu, pod warunkiem że owoce są jeszcze małe, lub gdy są już zerwane. Nie życzyłabym nikomu dostać jabłkiem. Owoce z tej jabłoni są duże, soczyste i winno-słodkie. Zbiory pod koniec lata.
Nie tylko ja uwielbiam to miejsce...
Dzień Dobry.
Postanowiłam stworzyć sobie odskocznię. Miejsce gdzie będę mogła odpocząć, zaprosić przyjaciół, miłośników natury i pozytywnie nakręconych ludzi, aby pogadać o kwiatach, krzakach i domowych zwierzakach. Będę robiła zdjęcia (z góry uprzedzam że absolutnie nieprofesjonalne) przyrodzie i wszystkiemu co mnie otacza i daje poczucie szczęścia. Zatem do następnej notki. PA!
Subskrybuj:
Posty (Atom)